Ceny owoców w skupach z roku na rok spadają, co oznacza, że większość rolników będzie zmuszona sprzedać swoje zbiory poniżej kosztów ich produkcji. Punkty skupu kupują owoce taniej a sprzedają drożej by zarobić jak najwięcej. Sadownicy spekulują, że zakłady przetwórcze celowo zaniżają ceny skupu by czerpać jak najwięcej korzyści z sprzedaży. Jak naprawdę wygląda ten rynek i Ile zarabiają skupy owoców?
Skupy owoców – jak wygląda handel owocami w Polsce?
Ile zarabiają skupy owoców? Jak wygląda handel owocami w Polsce? Większość plantatorów, ze względu na duże produkcje sprzedaje swoje owoce w skupie, gdzie otrzymują bardzo niskie ceny za kg. Punkty skupu sprzedają surowiec po nieco wyższej cenie firmie przetwórczej. Wyprodukowane soki i dżemy są dostarczane do hurtowni i sklepów i sprzedawane z kilkukrotnym zyskiem. Niektóre stragany zaopatrują się na giełdach, gdzie rolnik może sprzedać swoje plony po trochę większej cenie niż w skupie. Jednak sytuacja ta jest bardzo rzadka ze względu na skalę produkcji owoców.
Ile zarabiają skupy owoców?
W październiku 2018 roku opublikowano listę punktów skupu. A także stawki na jakie mogą liczyć podmioty skupujące. Ile zarabiają skupy owoców? Okazuje się, że punkty skupu otrzymają pieniądze za transport owoców oraz marże. Za każdy tonokilometr przedsiębiorca otrzyma 15 gr oraz dodatkowe 3 grosze za każdy dostarczony kilogram owoców. Warto zwrócić uwagę, że trasa dowozu jest liczona w dwie strony, także jeśli odległość między skupem a przetwórnią wynosi 15 km to transportujący otrzyma zapłatę za 30 km.
Zbyt duża produkcja – jak poradzić sobie z nadwyżką w skupach owoców?
Zdaniem ekspertów na niskie ceny skupu owoców w Polsce odpowiedzialna jest duża produkcja tychże surowców oraz duża konkurencja na rynku europejskim. Przyczynia się również do tego zbyt duża produkcja. Jak poradzić sobie z nadwyżką w skupach owoców? Większość koncentratów i mrożonek Polska sprzedaje za granice. Jednak producenci są innego zdania. Plantatorzy od dawna twierdzą, że jest to “zmowa cenowa”. Ceny owoców, szczególnie miękkich, osiągają obecnie alarmujący poziom. Może to doprowadzić nie tylko do bankructwa wielu przedsiębiorstw i gospodarstw, ale może także doprowadzić do stagnacji rozwoju gospodarczego. Jeśli masz zbyt dużo owoców, warto przechowywać je w magazynach, które mają klimatyzację. Wrocław to jedno z miast, w których jest to standardem.
